Kosmetyki

#Blogerkipolecaja! 5 Blogerek po 5 perełek, czyli TOP najlepszych kosmetyków na lato

My, Kobiety, na każdą porę roku mamy kosmetyczne i modowe triki. Każdy sezon niesie ze sobą inne wyzwania i problemy. U mnie lato = słońce, przesuszenia, poparzenia, nadmierne świecenie się twarzy. Ale to też parada możliwości, odkryte nogi, ramiona, świetliste makijaże.. Żeby dobrze wyglądać, trzeba odpowiednio o siebie zadbać i dziś będzie właśnie o tym. Ale to nie wszystko! Możecie podejrzeć kosmetyczne hity u innych wspaniałych Kobietek z zacięciem do pisania. Ciekawi? Czytajcie dalej!

Recenzja matowych pomadek Velvet Matte od Golden Rose + swatches (kolory)

W mojej kosmetyczce są dwie linie pomadek, do których wracam i które posiadam w wielu odcieniach. Jedną z nich jest Velvet Matte Lipstick od Golden Rose. Były ze mną podczas fascynacji matowymi pomadkami w płynie, są teraz, kiedy przerzuciłam się na kremowe formuły i błyszczyki. Cenię je bardzo. Mają bardzo dużo zalet i o nich będziemy dziś mówić.

Dlaczego opalanie szkodzi i czym je zastąpić? Czyli mój najlepszy balsam brązujący

 

Ostatnio na moim Instagramie pojawił się wpis dotyczący mleczka brązującego. Nie planowałam pisać o nim na blogu, ale otrzymałam i nadal otrzymuję dużo pytań dotyczących jego używania, więc dziś artykuł u moim ulubionym, tanim i dającym piękny efekt naturalnej opalenizny balsamie. Opiszę dlaczego rezygnuję z opalania, które uwielbiam, opiszę balsam, a na końcu wpisu zbiorę pytania, które mi zadawałyście i udzielę na nie odpowiedzi.  Zapraszam!

Denko, a w nim między innymi kultowy Kallos Color i serum z witaminą C od DermoFuture

Postanowiłam rozpocząć projekt denko! Może będzie to dla mnie dodatkowa motywacja, żeby starać się kończyć opakowania, zamiast otwierać kolejne ;) Jeśli jesteście ciekawi, jak sprawdziły się produkty ze zdjęcia i czy warto w nie inwestować, zapraszam do lektury!

Skarpetki złuszczające od Lirene, recenzja i efekty dwa tygodnie po zakończeniu złuszczania

Lato coraz bliżej (mam przynajmniej taką nadzieję). A lato to sandały, a sandały to odkryte stopy. I u mnie pojawia się mały problem. Moje stopy nie są szczególnie zaniedbane, ale szczególnie zadbane też nie są.  chciałabym, żeby były ładne i miękkie i żebym bez wyrzutów i zastrzeżeń mogła nakładać wszystkie śliczne sandałki i cieszyć się efektem. Moim rozwiązaniem w tym roku będą skarpetki złuszczające. Jeśli marzą Wam się piękne stopy na lato, zapraszam do lektury!

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się wiecej Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Akceptuję